Wystarczył krótki telefon od Krzysztofa, by Marta w pośpiechu wybiegła z pracy.
Zaproszona została na lunch do pobliskiej restauracji.
- Siadaj Marto.
Marta posłusznie usiadła na przeciwko Krzysztofa.
Na talerzu przed Martą pysznie parowały zapiekane z serem naleśniki z kurczakiem w sosie pomidorowym.
- To dla Ciebie - rzekł Krzysztof wskazując na talerz.
- Smacznego.
- Dziękuję.
Podczas gdy Marta ze smakiem jadła zamówione dla niej danie, Krzysztof bacznie ją obserwował.
Nie zauważył obaw przed karą za nieudany porno-pokaz na czacie.
Marta po kilku minutach skończyła posiłek.
- Czy napijesz się czegoś?
- Czy mogę prosić o herbatę z cytryną?
- Oczywiście.
Krzysztof nieznacznie skinął na kelnera.